Czy może być coś straszniejszego niż czytanie? Czy może być coś milszego niż czytanie? Nie znam czynności równie strasznej, co czytanie lektur szkolnych. Nie znam czynności równie miłej, co czytanie dla przyjemności. A czytanie w gronie rodzinnym – z rodzicami, dziadkami, starszym lub młodszym rodzeństwem – do której kategorii można zaliczyć? Czytać można zarówno swoim własnym dzieciom jak i tym „cudzym” (jakkolwiek podobno wszystkie dzieci nasze są). Czytać można wszędzie – w przedszkolach, szkołach, bibliotekach, piaskownicach, parkach.