wtorek, 26 stycznia 2010

Komputeryzacji ciąg dalszy…


Witam ponownie drodzy czytelnicy. Dzisiaj chciałabym przedstawić krótką relację z kolejnego etapu komputeryzacji naszej biblioteki. Jak już z pewnością wiecie (a przynajmniej niektórzy z was) od 4 stycznia rozpoczęliśmy wprowadzanie waszych danych osobowych do naszej bazy komputerowej. Do lamusa stopniowo będą odchodzić znane wam do tej pory tradycyjne papierowe kieszonki czytelnika.

piątek, 8 stycznia 2010

Słów kilka o windykacji… czyli jak korzystać z portalu „Nasza Klasa”


Kilka dni temu przypadł mi w udziale wątpliwy zaszczyt wykonania bardzo niewdzięcznej pracy, a mianowicie przygotowania dla firmy windykacyjnej kolejnej listy nazwisk czytelników, którzy nie zwracają nam książek i nie płacą należnej kary. Praca naprawdę nieprzyjemna, bo wbrew opinii niektórych czytelników – my bibliotekarze nie jesteśmy istotami bezdusznymi, całkowicie pozbawionymi empatii. Jest nam naprawdę bardzo przykro w takich momentach ale Dura  lex, sed lex,  nas też obowiązują pewne przepisy a i Wy niejednokrotnie bezskutecznie oczekujecie na przetrzymywane przez innych książki.

wtorek, 5 stycznia 2010

Zawód: Naukowiec – bałaganiarz




Kilka razy zastanawiałem się czy wypada pisać o tym na blogu, czy sens jest w ogóle. Ostatecznie zdecydowałem się poruszyć kwestie porządku na bibliotecznych regałach.

środa, 23 grudnia 2009


Dyrekcja i personel
Miejskiej Biblioteki Publicznej
w Bytomiu
składają serdeczne podziękowania za pamięć
i przyjacielskie kontakty.

poniedziałek, 7 grudnia 2009

Coś dla milusińskich



„Ciemna, burzowa noc nadciągała nad ulicę Mirabelkową. W małym, białym domku Pani Misiowa próbowała ułożyć do snu małego Sama…” Tymi słowami rozpoczyna się Całus na dobranoc Amy Hest, bajka, której wysłuchały dzieci z Przedszkola Nr 18, goszczące 19 listopada w Dziale Literatury dla Dzieci i Młodzieży. Dzieci nie tylko z wielkim zainteresowaniem słuchały bajki, ale brały także czynny udział w jej czytaniu, naśladując efekty dźwiękowe towarzyszące opowiadanej historii, takie jak szum porywistego wiatru czy odgłosy uderzającego o szyby okien deszczu.

poniedziałek, 23 listopada 2009

Hasło: komputeryzacja.


Przed otwarciem biblioteki spora część czytelników obawiała się całkowitego skomputeryzowania biblioteki i odetchnęli z ulgą na wieść o tym, że na drodze do półki nie stanie zawzięty bibliotekarz-cerber nie pozwalający wziąć książki do ręki, ba! Nawet poczytać tytułów na grzbietach książek! Całkowite skomputeryzowanie wszystkich procesów bibliotecznych i niedopuszczenie czytelnika do półki, zdaniem wielu, przeistacza bibliotekę w twierdzę nie do zdobycia, w której najchętniej książki udostępniano by tylko do pooglądania przez szybkę, a bibliotekarza w pana lub panią z okienka, którzy tylko wydają książki.

piątek, 13 listopada 2009

100 Lat za Murzynami


Bardzo prawdopodobne, że zacząłeś czytać ten tekst drogi czytelniku bo tytuł przykuł Twoją uwagę. Możliwe, że szukasz sensacji. Istnieje także możliwość, iż nasza biblioteka wcale Ci się nie podoba, a widząc tytuł: „Sto lat za Murzynami” pomyślałeś sobie: „o, wreszcie napisali coś o sobie…”, „w końcu samokrytyka”. Nie zamierzam tu teraz jednak nikogo krytykować. Przepraszam też wrażliwych i dotkniętych za użyte w tytule (nie najgrzeczniejsze) sformułowanie. A, więc po co to wszystko? Skąd Murzyni właśnie teraz przyszli do łba autorowi? – niektórzy z pewnością zapytają.